To, że pies szczeka, to naturalna kolej rzeczy. Może on to robić z wielu powodów, na przykład żeby zwrócić na siebie uwagę, najczęściej również zdarza się to, gdy zwierze pozostaje same w domu i nie wiedząc, co ma ze sobą zrobić zaczyna szczekać i wyć. Może także szczekać nocą, albo w trakcie burzy, a także w wielu innych przypadkach. Jak jednak oduczyć psa nadmiernego szczekania?
▪ Psie emocje
▪ Ja tu jestem! Spójrz na mnie!
▪ To moje miejsce, nie zbliżaj się!
▪ Nudzi mi się, tak bardzo mi się nudzi!
▪ Boje się… tak bardzo się boję! Nie podchodź!
▪ Jest fajnie! Jest super!
▪ Dlaczego cię nie ma? Wróć!
▪ Zgłoś się po pomoc
Psie emocje
Jako ludzie potrafimy okazywać swoje emocje w bardzo różny sposób — możemy płakać, krzywić się, krzyczeć, albo zwyczajnie powiedzieć na głos, co leży nam na sercu. Psy swoje uczucia i emocje wyrażają przez szczekanie, skomlenie, warczenie, piszczenie lub także wycie. To całkowicie normalne zjawisko, jednak czasem zdarza się, że występuje zdecydowanie zbyt często, co może już zacząć stanowić problem i być bardzo uciążliwe zarówno dla właściciela, jak i dla całego otoczenia.
Aby móc to zwalczyć, należy przede wszystkim zorientować się, w jakich sytuacjach i okolicznościach pies szczeka, co pozwoli na późniejszą właściwą reakcję. Każda sytuacja wymaga odmiennego podejścia — inaczej postępujemy, gdy pies domaga się uwagi, a inaczej, gdy broni swojego terytorium. Rozpoznanie przyczyny to pierwszy krok do skutecznego rozwiązania problemu.
Ja tu jestem! Spójrz na mnie!
Pies może szczekać z różnych powodów, jednym z nich jest chęć zwrócenia na siebie uwagi właściciela. Gdy zaczyna szczekać, natychmiast idziemy sprawdzić, co się dzieje i jaki jest powód jego wycia — o to właśnie chodzi psu. Dlatego też często psy szczekają, gdy zostają dłużej same w domu, nie ma wtedy nikogo, kto mógłby się nimi zająć, więc szczekają, by kogoś „zawołać”.
W tym wypadku najlepiej odpowiednio zająć się zwierzęciem przed pozostawieniem go samego. Dobrze może się sprawdzić porządny spacer dla „wymęczenia” psa, by potem, gdy będzie sam, był spokojniejszy. Nie powinno się z nim bawić tuż przed wyjściem, a starać się nie zwracać na niego uwagi, gdy usilnie o to zabiega — robić to tylko wtedy, gdy jest grzeczny i spokojny. Unikanie nagradzania niechcianego zachowania to podstawa skutecznej edukacji psa.
To moje miejsce, nie zbliżaj się!
Innym powodem, dla którego pies może szczekać, jest obrona jego terytorium. Może to dotyczyć domu, mieszkania, albo konkretnego miejsca wypoczynku i często przeradza się w warkot. Pies odczuwa instynktowną potrzebę zabezpieczenia swojej przestrzeni przed intruzami, zarówno ludźmi, jak i innymi zwierzętami.
W tym wypadku, jeżeli chcemy psa oduczyć podobnego zachowania i nadmiernej naszym zdaniem obrony terytorium, najlepiej nie zostawiać go samego na noc na podwórku, tylko zamykać w domu, albo kojcu. Dzięki temu zwierzę zostanie odcięte od reszty domu i nie będzie się czuło za nie odpowiedzialne. Nie powinno się więc go puszczać luzem na dworze w nocy, kiedy wrażliwość na bodźce zewnętrzne jest największa.
Nudzi mi się, tak bardzo mi się nudzi!
Każdy pies jest inny, wszystko zależy od typu charakteru. Mogą się znaleźć także i takie psy, które wiecznie rozpiera energia i muszą być ciągle w ruchu i czymś się zajmować. Jeżeli nie ma nikogo w pobliżu, kto mógłby się z nim bawić, wówczas sam zaczyna sobie szukać zajęcia — szczeka, drapie i gryzie wszystko. Robi to z nudów, bo nic innego nie przychodzi mu na myśl.
Aby temu zaradzić, najlepiej jest mu znaleźć jakieś zajęcie, albo porządnie wymęczyć go na spacerze, by potem nie miał siły na nic innego. Dobrze sprawdzają się także zabawki interaktywne, które angażują psa umysłowo — może to być mata węchowa, piłka na przysmaki lub zabawka typu Kong. Zmęczenie fizyczne i umysłowe to dwa filary spokojnego zachowania w domu.
Boje się… tak bardzo się boję! Nie podchodź!
Jak każdy, także pies może czuć się zagrożony. Posiada swoją bezpieczną strefę, która gdy zostaje przekroczona, wywołuje natychmiastową reakcję, między innymi przez szczekanie. Może wówczas również bardzo głośno zawodzić. Psy mają różnie rozwinięty próg tolerancji na obcych, inne zwierzęta czy hałas, a przekroczenie granicy komfortu wywołuje instynkt obronny.
Żeby temu zaradzić, należy reagować natychmiastowo, jak tylko pojawi się pierwsze szczeknięcie. Wtedy też trzeba spokojnie, ale stanowczo pociągnąć za smycz, albo krzyknąć na niego, by odwrócić jego uwagę, a wtedy można go pochwalić. Ważne, aby nie utrwalać strachu — jeśli pies reaguje lękowo, stopniowe oswajanie go z bodźcem (np. przez treningi socjalizacyjne) przynosi lepsze efekty niż karanie.
Jest fajnie! Jest super!
Pełen energii pies może być trudny do opanowania. Biega, szczeka, skacze, musi być w ciągłym ruchu, a bierność i spokój nie są jego najmocniejszymi cechami. Szczekanie w tym przypadku wynika z nadmiaru emocji i chęci wyrażenia radości — pies po prostu nie potrafi jeszcze kontrolować swojego poziomu pobudzenia.
W takim wypadku najlepszym rozwiązaniem będzie porządne zmęczenie psa przez długi spacer, albo bieg przy rowerze. Lepiej unikać zabaw z innymi psami tuż przed powrotem do domu, ponieważ takie zabawy mogą go tylko jeszcze bardziej nakręcić. Dobrze jest też wprowadzić po spacerze krótką rutynę uspokajającą — np. chwilę leżenia na macie przed wejściem do mieszkania.
Dlaczego cię nie ma? Wróć!
Psy wymagają sporo uwagi, a towarzystwo właściciela to najlepsze, co może dla nich być. Natomiast gdy zostają same, zaczynają się stresować, bo brakuje im tej jednej konkretnej osoby. Taki pies czuje się więc bardzo samotny i nie potrafi sobie z tym poradzić. Zaczyna wtedy biegać, szczekać i niszczyć wszystko wokół. Jest to wyraźny problem z poczuciem pewności siebie zwierzęcia oraz brakiem samodzielności.
Wtedy należy zastosować specjalną terapię z ćwiczeniami, które wzmocnią wiarę w siebie. Dobrze sprawdzają się stopniowe ćwiczenia separacji — na początku zostawiamy psa samego tylko na kilka minut, potem wydłużamy czas, nagradzając spokojne zachowanie. Unikamy emocjonalnych pożegnań i powrotów, by nie wzmacniać stresu związanego z naszym wyjściem. Takie podejście pomaga psu nauczyć się, że samotność jest normalna i nie oznacza porzucenia.
Zgłoś się po pomoc
Właściwa diagnoza jest ważna i można sobie z tym poradzić samemu, warto jednak zgłosić się również do trenera, który może pomóc w rozwiązaniu problemu, określi charakter psa oraz sposób postępowania z takim zwierzęciem. Profesjonalny behawioryst potrafi rozpoznać niuanse w zachowaniu, które mogą umknąć nawet uważnemu właścicielowi — np. subtelne sygnały stresu czy niewłaściwie utrwalone nawyki. Dzięki temu terapia będzie bardziej precyzyjna i skuteczniejsza, a efekty przyjdą szybciej niż przy samodzielnych próbach metodą prób i błędów.