Dążąc do zmiany swego wyglądu i ciągłego podnoszenia własnej atrakcyjności, często ingerujemy w prezencję naszych włosów. Wizyta u fryzjera nierzadko przypomina tę u chirurga plastyka – mamy nadzieję, że odpowiednie cięcie i uczesanie diametralnie zmieni wygląd naszej twarzy, odmłodzi ją i zamaskuje jej niedoskonałości. Często eksperymentujemy także z kolorem naszych włosów, ale wracamy do naszego naturalnego koloru… tylko jak to zrobić?
• Moda na naturalny kolor włosów
• Regularne podcięcia
• Farbowanie raz jeszcze
• Przyspieszony porost włosów
• Naturalne sposoby
• Produkty chemiczne
Moda na naturalny kolor włosów
Dziś tendencja ta się jednak zmienia. Zdaje się, że im bardziej naturalny wygląd, tym lepiej się prezentujemy i tym skuteczniej podkreślamy walory swojej urody. Rezygnujemy z nadmiernej ilości makijażu, ze zbyt przesadzonych stylizacji, przestajemy farbować włosy na platynowy blond czy smolistą czerń, wracając do koloru, który wcześniej koniecznie chciałyśmy zamaskować.
O ile ze zmianą ilości nakładanego make-upu czy garderoby nie ma zazwyczaj większych problemów, powrót do naturalnego koloru włosów może ich nam już jednak trochę nastręczyć. Proces odrastania wymaga cierpliwości, szczególnie gdy zmywanie farby z włosów nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. A zatem w jaki sposób przyspieszyć ten proces? Oto kilka wskazówek.
Regularne podcięcia
Jeżeli mamy długie włosy i nie chcemy ich znacznie skracać, raz na około dwa miesiące podcinajmy przynajmniej końcówki. Jeśli nie szkoda nam tych kilku centymetrów, podetnijmy więcej. Tym sposobem pozbędziemy się choć części zafarbowanych na niechciany już kolor włosów, robiąc miejsce naszym odrastającym naturalnym kosmykom.
Taka metoda działa najlepiej, gdy zależy nam na stopniowym zbliżaniu się do naturalnego odcienia bez radykalnych zmian. Systematyczne wizyty u fryzjera pozwalają także ocenić kondycję włosów i dostosować dalszą pielęgnację do ich aktualnych potrzeb.
Farbowanie raz jeszcze
Jeżeli kolor, na jaki obecnie mamy zafarbowane włosy odbiega znacząco od naszego naturalnego i wiemy, że odrosty będą na nim nazbyt widoczne i nieestetyczne, możemy ten jeden ostatni raz zafarbować nasze kosmyki na kolor zbliżony do tego, jaki posiadamy. Warto wybrać się jednak wtedy do naprawdę dobrego fryzjera, który nie zepsuje naszego zamysłu, a pomoże nam pozbyć się problemu.
W ten sposób odrastające włosy nie będą rzucały się w oczy, a my łatwiej zniesiemy cały proces powrotu do naturalnego koloru. Dobry koloryzator potrafi tak zniuansować odcień, by przejście między odrostami a farbowaną częścią było niemal niewidoczne, co szczególnie dobrze sprawdza się przy technikach typu baleyage czy ombre.
Przyspieszony porost włosów
Nie jest to być może zadanie łatwe, ale jednak nie niemożliwe. U zdrowej osoby co miesiąc rośnie około jeden centymetr włosów. Proces ten przyspieszyć można poprzez regularne masaże głowy, a także płukanki i wcierki z odpowiednich preparatów na bazie skrzypu.
Dodatkowo warto zadbać o odpowiednią dietę bogatą w białko, biotynę, żelazo oraz witaminy z grupy B. Te składniki odżywcze mają bezpośredni wpływ na tempo regeneracji i odnowy komórek mieszków włosowych. Regularne stosowanie sprawdzonych metod na porost włosów pozwala skrócić czas oczekiwania na odzyskanie naturalnego koloru nawet o kilka tygodni.
Naturalne sposoby
Zależnie od tego, na jaki kolor zafarbowałyśmy włosy i jaki jest naszym naturalnym, możemy rozjaśnić lub przyciemnić je różnymi domowymi sposobami. Na rozjaśnienie pomagają np. płukanki z rumianku lub cytryny. Przyciemnieniu sprzyja z kolei szałwia oraz olejek rycynowy. Różnica być może nie będzie ogromna, ale z całą pewnością zauważalna.
Pamiętajmy jednak o tym, że regularne stosowanie preparatów naturalnych jest warunkiem ich skuteczności. Najlepsze efekty osiągniemy, stosując płukanki minimum dwa razy w tygodniu przez okres co najmniej miesiąca. Warto także testować różne połączenia – np. rumianek z miodem dla łagodnego rozjaśnienia czy kawa z henną dla delikatnego przyciemnienia.
Produkty chemiczne
W drogeriach znaleźć możemy produkty chemiczne, które pomóc mogą nam wrócić do naturalnego koloru, ściemniając lub rozjaśniając włosy. Poleca się jednak korzystać z nich jedynie w ostateczności, kiedy odrosty przeszkadzają nam na tyle, że nie możemy z nimi żyć. Preparaty te mogą bowiem zniszczyć strukturę włosa, a tego przecież byśmy nie chciały.
Jeśli już decydujemy się na chemiczne zmywacze lub odbarwiacze, niezbędne jest wcześniejsze wykonanie testu alergicznego oraz dokładne przestrzeganie instrukcji producenta. Po zabiegu włosy wymagają intensywnej regeneracji – warto zastosować odżywcze maski proteinowe oraz seria dedykowane zniszczonym włosom, by przywrócić im zdrowy wygląd i elastyczność.
