Perfumy z rozlewni od lat podbijają polski rynek. Tanie, łatwo dostępne, szeroki wybór. To potrafi zachęcić nawet najbardziej wymagających klientów. Za każdym razem przechodząc w galeriach handlowych obok stoisk z perfumami, można zauważyć osoby, które nie krępują się, wybierając dla siebie przeróżne zapachy. Co jest takiego w perfumach nalewanych, że ludzie je kupują?
• Korzystna cena
• Łatwa dostępność
• Szeroki wybór
• Szybka zmiana
• Zawsze pod ręką
• Czy naprawdę warto kupować perfumy nalewane?
Korzystna cena
Ten argument przemawia chyba do wszystkich. Skoro można mieć coś dobrego za 30 zł, to po co wydawać 300 zł? Tutaj oczywiście zagrzmią obrońcy markowych perfum ze znanych drogerii. Jak ktoś lubi płacić za markę, to może to robić – nie ma żadnego problemu. Nie każdego jednak stać na to, żeby co miesiąc czy dwa kupować perfumy za kilkaset złotych. Zresztą nie każdy przywiązuje się do zapachu. Dobre perfumy na mililitry są rozwiązaniem dla osób, które uwielbiają eksperymentować w kwestii zapachów właśnie. Różnica w cenie między perfumami firmowymi a nalewanymi może wynosić nawet 90%, co przy regularnym używaniu przekłada się na znaczące oszczędności w domowym budżecie. Przy tej samej objętości klient płaci wyłącznie za zawartość, nie za szklany flakon czy markowe opakowanie.
Łatwa dostępność
Perfumy nalewane można teraz kupić bez żadnego problemu. Kiedy wchodziły na rynek, były w naszym kraju absolutną nowością i namiastką zachodniego, lepszego świata ze znanymi perfumami. Wtedy nie były one tak dostępne jak teraz. Właściwie na każdym kroku można zauważyć rozlewnię perfum, gdzie możemy kupić perfumy. Jeśli ktoś już ma sprawdzone od lat zapachy, może je także zamówić przez Internet. Niektóre firmy z perfumami oferują sprzedaż online swoich produktów. Brak konieczności odwiedzania salonów marek premium sprawia, że kupno perfum nalewanych nie wymaga planowania wyjazdu do centrum miasta ani rezerwacji czasu na wizyty w ekskluzywnych perfumeriach. Wystarczy zwykła galeria handlowa, targ albo sklep internetowy.
Szeroki wybór
Klein, Dior, Chanel… W większości rozlewni znajdziemy naprawdę długą listę zapachów, a wśród nich również te ze światowej czołówki. Która z kobiet nie chciałaby przekonać się, jak na jej własnej skórze pachnie słynne Chanel No. 5? Teraz ma taką okazję. To dosyć specyficzny zapach i nie każdemu pasuje. Wybierając perfumy na mililitry, nie musimy się bać, że się zmarnują, zwłaszcza że możemy wziąć jak najmniejszy flakon, żeby właśnie ów zapach wypróbować. Kolekcje obejmują zarówno kompozycje kwiatowe, orientalne, drzewne, jak i cytrusowe czy zielone – często w jednym miejscu dostępnych jest ponad 200 różnych wariantów zapachowych. Dzięki temu można testować nuty, których nigdy wcześniej się nie nosiło, bez ryzyka zakupu dużego i drogiego opakowania.
Szybka zmiana
Z racji małych pojemności flakoników zapachy często można zmieniać, a nawet ze sobą mieszać. Błędem jest przywiązywanie się do jednych perfum. Świetny efekt daje właśnie mieszanie, czyli inne perfumy na szyję, a inne na nadgarstki. Nikt przecież nie powiedział, że mamy się ograniczać. W przypadku nalewanych perfum możemy je zmieniać cały czas i nie wydamy na to kilkuset złotych. Rotacja zapachów w zależności od pory roku, okazji czy nastroju pozwala budować osobisty styl aromatyczny bez długoterminowych zobowiązań finansowych. Ponadto regularna wymiana kompozycji zapobiega efektowi przyzwyczajenia się nosa do danego aromatu, który z czasem zaczynamy słabiej wyczuwać.
Zawsze pod ręką
Zaletą perfum na mililitry są ich pojemniki. Kobiety już nie muszą nosić w torebkach ciężkich flakonów z całą zawartością. Nie muszą także rezygnować z odświeżenia się w ciągu dnia. Zwolenniczki praktycznych rozwiązań na pewno to docenią. Małe, poręczne buteleczki mieszczą się nawet w kosmetyczce czy kieszeni marynarki – można więc odświeżyć zapach po wyjściu z siłowni, przed spotkaniem biznesowym czy randką. Przy większych flakonach pojawia się ryzyko rozlania, stłuczenia szkła lub po prostu nadmiernego obciążenia torebki, zwłaszcza gdy nosimy ze sobą także naturalne kosmetyki do twarzy i pozostałe akcesoria pielęgnacyjne.
Czy naprawdę warto kupować perfumy nalewane?
Jak najbardziej warto wypróbować takie perfumy, chociażby dlatego, żeby wyrobić sobie na ten temat zdanie. Nie zawsze tańsze musi oznaczać gorsze, a droższe lepsze. Perfumy nalewane to dobre rozwiązanie dla osób, które lubią zmiany, nie boją się eksperymentować, czy to w modzie, czy z kosmetykami. Pachnieć inaczej można przecież każdego dnia. Decydując się na zakup w rozlewni, warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów: sposób przechowywania kompozycji w sklepie (ciemne butelki, brak dostępu światła), czas ich utrzymywania się na skórze oraz uczciwość sprzedawcy w kwestii pochodzenia zapachu. Dobrze dobrana alternatywa dla markowych perfum może okazać się równie trwała i przyjemna w użytkowaniu, pozwalając jednocześnie na większą swobodę w codziennej pielęgnacji osobistego wizerunku.
