Każdy przynajmniej raz w życiu powinien zobaczyć Nowy Jork. Mówi się, że jest to serce całego świata i trudno się z tym nie zgodzić. To właśnie w tym mieście podejmowane są najważniejsze decyzje dla całego świata, tu spotykają się członkowie ONZ, tu jest stolica finansów i to tu odbywają się kluczowe dla mody i kultury wydarzenia. Jeśli wybierasz się do Nowego Jorku, sprawdź co warto zwiedzić w tym mieście.
Najwyższy drapacz chmur w USA
Freedom Tower, oficjalnie znany jako 1 World Trade Center, to wieżowiec o głębokim znaczeniu symbolicznym dla każdego mieszkańca miasta. Powstał w miejscu wież bliźniaczych zniszczonych podczas zamachu z 11 września 2001 roku. Budynek oddano do użytku w listopadzie 2014 roku, a w najbliższych latach dołączą do niego dwa kolejne wieżowce, które dopełnią kompleks handlowy.
Aktualnie to najwyższy budynek w całych Stanach Zjednoczonych, osiągający dokładnie 1776 stóp wysokości. Liczba ta świadomie nawiązuje do roku ogłoszenia Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. Na szczycie znajduje się taras widokowy One World Observatory, z którego roztacza się panorama na Manhattan, Brooklyn, New Jersey oraz Atlantyk. W pogodny dzień widoczność sięga nawet 80 kilometrów, co pozwala dostrzec kontury Connecticut i Pensylwanii.
Warto zarezerwować bilet z wyprzedzeniem – w szczycie sezonu turystycznego czas oczekiwania w kolejce może przekroczyć dwie godziny. Wieczorne wejścia oferują zupełnie inny klimat dzięki podświetlonym wieżowcom Manhattanu i mostom łączącym dzielnice miasta.
Muzeum upamiętniające ofiary zamachu
Przechodząc obok Freedom Tower, nie można pominąć National September 11 Memorial & Museum – miejsca poświęconego pamięci ofiar ataków terrorystycznych z 2001 roku oraz wcześniejszego zamachu z 1993 roku. Ekspozycja pozostawia silne wrażenie nawet na osobach, które wcześniej uważały, że znają historię tamtych wydarzeń.
Muzeum prezentuje fragmenty konstrukcji zniszczonych wież, uszkodzone wozy strażackie, nagrania rozmów z wieżowców oraz ostatnie wiadomości wysłane przez ofiary. Sala główna zawiera indywidualne portrety wszystkich zmarłych, a dotykowe ekrany pozwalają poznać ich biografie, pasje i wspomnienia rodzin. Odtwarzane w pętli nagrania audio z relacji ocalałych i służb ratunkowych pozwalają w pełni zrozumieć skalę tragedii.
Na powierzchni, tuż nad muzeum, znajdują się dwa kwadratowe baseny ustawione dokładnie w miejscu fundamentów South i North Tower. Wzdłuż ich krawędzi wykuto imiona i nazwiska 2983 ofiar. Woda spływa w dół, tworząc kaskadę, która zagłusza hałas otaczającego miasta i pozwala na moment zadumy. Niemal zawsze przy panelach z nazwiskami leżą świeże kwiaty i flagi amerykańskie.
Symbol wolności i niepodległości
Posąg znajdujący się na Liberty Island u ujścia rzeki Hudson do Oceanu Atlantyckiego to bez wątpienia jedna z najbardziej rozpoznawalnych konstrukcji na świecie. Statua Wolności stanowi dar narodu francuskiego dla Amerykanów, upamiętniając przymierze zawarte podczas wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Pełna nazwa brzmi Liberty Enlightening the World – Wolność Oświecająca Świat.
Po zamachach z 11 września 2001 roku dostęp do pomnika został całkowicie zamknięty ze względów bezpieczeństwa. Stopniowe udostępnianie rozpoczęto dopiero w 2009 roku. Obecnie turyści mogą wejść na piedestał, do wnętrza posągu, a nawet do korony, z której roztacza się widok na zatokę nowojorską i linię brzegową Manhattanu.
Bilety trzeba kupować przez Internet z dużym wyprzedzeniem – terminy na letnie miesiące są rezerwowane nawet pół roku wcześniej. Samo wejście do korony wymaga pokonania 377 stromych, wąskich schodów, więc nie jest to atrakcja dla osób z problemami z kolanami czy klaustrofobią. Warto też pamiętać o ograniczonej liczbie miejsc – dziennie wpuszczanych jest maksymalnie 240 osób.
Prom na Liberty Island odjeżdża z Battery Park na południu Manhattanu lub z Liberty State Park w New Jersey. Trasa obejmuje również Ellis Island z muzeum imigracji, które dokumentuje historię milionów przybyszów szukających nowego życia w Ameryce. Warto zaplanować na całą wycieczkę minimum cztery godziny.
Zielone płuca Manhattanu
Dla osób pragnących odpocząć od hałasu ulic, tłumów turystów i ciągłego ruchu samochodowego, Central Park stanowi prawdziwe wybawienie. Mimo dużej liczby odwiedzających, przestrzeń o powierzchni 341 hektarów pochłania ich w sposób niemal niezauważalny. Park rozciąga się od 59. do 110. ulicy, przecinając Manhattan od strony wschodniej do zachodniej.
W obrębie parku można odwiedzić zoo, przyglądać się artystom malującym plenerowe pejzaże, dołączyć do grup ćwiczących jogę na trawnikach lub obserwować mecze baseballowe na Sheep Meadow. Warto wybrać się nad jezioro Jacqueline Kennedy Onassis Reservoir, wokół którego biegnie popularna trasa do biegania, lub odwiedzić Bethesda Fountain – punkt spotkań muzyków ulicznych i performerów.
Zimą część stawów zamienia się w lodowiska, a w lecie odbywają się bezpłatne koncerty pod gwiazdami w ramach cyklu SummerStage. Belvedere Castle oferuje punkt widokowy na cały park, a Conservatory Garden zachwyca sezonowymi nasadzeniami kwiatów. W zachodniej części parku znajduje się Strawberry Fields – miejsce upamiętniające Johna Lennona, z charakterystyczną mozaiką „Imagine” na chodniku.
Nowojorczycy traktują Central Park jak swój salon – tu spotykają się na pikniki, czytają książki na ławkach, spacerują z psami i spędzają weekendy z rodziną. To miejsce, gdzie rytm miasta wyraźnie zwalnia.
Najbardziej znany dworzec świata
Grand Central Terminal to kolejowy węzeł komunikacyjny, który funkcjonuje nieprzerwanie od 1913 roku. Dworzec obsługuje dziennie ponad 750 tysięcy pasażerów, stanowiąc jedno z najbardziej ruchliwych miejsc w całym mieście. Jednocześnie to obiekt o niezwykłej wartości architektonicznej, który pojawił się w dziesiątkach amerykańskich filmów.
Główna hala z pięknym freskiem na suficie przedstawiającym konstelacje gwiazdozbiorów zachwyca każdego, kto wchodzi po raz pierwszy. Co ciekawe, gwiazdy są namalowane w odwróconej perspektywie – tak jakby patrzeć na nie z zewnątrz sfery niebieskiej. Pojawiają się teorie, że był to celowy zabieg, choć bardziej prawdopodobne wyjaśnienie mówi o zwykłej pomyłce architekta.
W dolnej kondygnacji znajduje się Oyster Bar – restauracja specjalizująca się w owocach morza, działająca od otwarcia dworca. Warto odwiedzić również Whispering Gallery – łukowy korytarz, w którym szept wypowiedziany w jednym rogu jest doskonale słyszalny w przeciwległym narożniku dzięki akustyce sklepienia.
Amerykańskie kino wielokrotnie wykorzystywało Grand Central Terminal jako plan filmowy. Właśnie tutaj rozgrywa się kluczowa scena „Friends with Benefits” z Justinem Timberlake’iem i Milą Kunis, a także niezapomniane momenty z „Nietykalnych”, „Madagaskaru” czy „Ojca chrzestnego”.
Bezpłatne wycieczki z przewodnikiem odbywają się w każdą środę i piątek o godzinie 12:30. Trwają około 90 minut i odsłaniają nieznane zakamarki dworca, jego historię oraz ciekawostki architektoniczne. Warto też zwrócić uwagę na czterostronny zegar z opalem nad głównym punktem informacyjnym – jego wartość szacuje się na kilkanaście milionów dolarów.
