Postawa życiowa a typ osobowości. Wolisz dawać czy dostawać?

Złączone dłonie w geście oddania

Jeśli myślisz, że bezinteresowni altruiści wyginęli gdzieś w minionych wiekach, jesteś w błędzie. Postawa dawcy jest do tej pory bardzo powszechna. Oprócz dawcy istnieje też typ biorcy, kojarzony często z egoistą. A Ty jaka postawę prezentujesz? Przekonaj się jaki masz typ osobowości i jak wypracować komfortową postawę życiową.

Stuprocentowy altruizm

Postawa skrajnego altruizmu wynika z głębokiego przekonania o dobroci ludzkiej natury. Dawca zakłada, że ludzie są dobrzy, zasługują na pomoc i poświęcenie z jego strony, dlatego wielokrotnie podejmuje działania bez oczekiwania czegokolwiek w zamian. Taka postawa, choć szlachetna, rzadko sprawdza się w środowisku zawodowym, gdzie dominują relacje oparte na wymianie i wzajemności.

Osoby o nastawieniu dawcy często stają się ofiarami manipulacji. Ich optymistyczne podejście do życia musi być konfrontowane z rzeczywistością, w której nie każdy działa w dobrej wierze. Jeśli często dajesz się wykorzystywać i jesteś zbyt ufny w stosunku do ludzi, z pewnością jesteś typem dawcy. Aby życie nie zaczęło Cię przytłaczać, należy ćwiczyć asertywność, a czasem upomnieć się o swoje potrzeby. Warto nauczyć się odmawiać bez poczucia winy — to umiejętność, którą wiele osób musi wypracować przez lata.

Bezinteresowny dawca musi stanąć do walki z całym zastępem biorców, którzy zwabieni jego wrażliwością będą starali się odnieść maksymalne korzyści z kontaktu z nim. Powinien powstrzymać bezkrytyczne wyciąganie pomocnej dłoni i nie wzbudzać z tego powodu w sobie poczucia winy. Warto pamiętać, że troska o siebie nie jest egoizmem — to warunek długotrwałego funkcjonowania bez wypalenia emocjonalnego.

Dłoń rozsypuje białe płatki kwiatów

Egoizm pod kontrolą

Biorca nie ma problemu z rozmową na swój temat — przeważnie wszystkie tematy kręcą się wokół jego osoby. Jest to typ, który rozprawia o swoich potrzebach, aby zyskać grono dawców skorych udzielić mu pomocy w każdej sytuacji. Bezinteresowność przychodzi biorcy z niesłychanym trudem, a i tak w jego umyśle pojawia się kalkulacja, czy opłaci mu się taka postawa.

Biorcy często nie zdają sobie sprawy, jak ich zachowanie wpływa na relacje z otoczeniem. Z czasem ludzie zaczynają się wycofywać, czując się wykorzystywani i niedoceniani. Jeśli bliższe jest Ci podejście materialistyczne, staraj się w miarę możliwości spłacać zaciągnięte długi — zrewanżuj się pomocą czy daj do zrozumienia, że doceniasz to, co robi dla Ciebie dawca. Taka postawa nie tylko poprawi jakość Twoich relacji, ale również pomoże budować autentyczne więzi oparte na wzajemności.

Najlepiej, jeśli będziesz prowadzić wewnętrzne sprawozdanie z oddanych Ci przysług. Wtedy łatwiej będzie Ci kontrolować poziom własnego egoizmu, dasz sobie też szansę na odwdzięczenie się. Warto pamiętać, że relacje międzyludzkie to nie tylko branie — to także umiejętność doceniania i okazywania wdzięczności za otrzymane wsparcie.

Złączone dłonie tworzą symbol serca

Dawanie i branie w równowadze

Bardzo trudno jest zachować zdrową równowagę między bezinteresownym dawaniem a egoistycznym braniem bez możliwości zrewanżowania się. Czy dawca może stać się biorcą i odwrotnie? Jest to raczej mało prawdopodobne, jednak dążenie do równowagi w zachowaniu życiowej postawy jest jak najbardziej wskazane i możliwe do osiągnięcia przy systematycznej pracy nad sobą.

Dobrze, jeśli zmiana postawy życiowej zaczyna się od zmiany komunikacji na bardziej zrównoważoną. Bardzo ważną kwestią jest zachowanie autonomii własnych wypowiedzi — dla biorcy będzie to pohamowanie budzących konflikty opinii, a dla dawcy wyznaczenie własnych granic. Często zdarza się, że w relacji partnerskiej wykazujemy jedną z opisanych postaw i nie potrafimy pójść na kompromis, wymieniając się od czasu do czasu rolami. To właśnie brak elastyczności prowadzi do napięć i nieporozumień.

Dla dawcy (który jest przeważnie skrajnym wrażliwcem) dobrą radą będzie to, by nie „wychodzić przed szereg” z oferowaniem pomocy. Czasem warto zatrzymać się i zastanowić, czy pomoc jest naprawdę potrzebna, czy może wynika z wewnętrznego przymusu udowadniania swojej wartości. Dzięki zachowaniu równowagi możesz uzdrowić wiele relacji, poczuć się bardziej komfortowo, a także sprawić, że otoczenie będzie postrzegać Cię jako człowieka, który jest asertywny i taktowny. Warto przy tym wypracować mechanizmy obronne przed manipulacją — świadomość własnych granic to fundament zdrowych relacji.

Warto pracować nad postawą życiową

Dawcy i biorcy wykazują dwie skrajne postawy jak dwa przeciwne bieguny. Zarówno jedni, jak i drudzy mogą wpaść w pułapkę swojego postępowania, dlatego tak ważne jest, by nauczyli się żyć w symbiozie. Jeśli nieobca Ci jest któraś z tych dwóch postaw życiowych, nie potrafisz zachować równowagi w dawaniu czy niekontrolowanym braniu, pomyśl, jak Twoje zachowanie zmienia jakość życia i jak bardzo utrudniasz sobie komunikację z innymi ludźmi.

Zmiana postawy życiowej to proces, który wymaga czasu i konsekwencji. Opanowanie własnych reakcji emocjonalnych i wypracowanie nowych wzorców zachowań nie następuje z dnia na dzień. Przy odrobinie silnej woli i systematycznych ćwiczeń na pewno uda Ci się zwalczyć skrajne cechy Twojej osobowości. Kluczem jest świadomość własnych mechanizmów obronnych i gotowość do wprowadzania drobnych, ale konsekwentnych zmian w codziennym funkcjonowaniu.

Warto również pamiętać, że praca nad sobą nie oznacza całkowitej zmiany charakteru. Chodzi raczej o zrozumienie samego siebie i świadome kształtowanie zachowań, które będą służyć zarówno Tobie, jak i otoczeniu. Równowaga między dawaniem a braniem to nie sztywna reguła, lecz elastyczna umiejętność dostosowywania się do kontekstu i potrzeb danej sytuacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.