Czy istnieje sposób na to jak znaleźć sobowtóra? Szukamy wyjaśnień zagadki

Dwie kobiety

Zastanawiałeś się kiedyś jak postrzegają Cię ludzie? Jak to jest zobaczyć samego siebie bez patrzenia w lustro? Czy jest szansa na to, by spotkać kogoś identycznego? Wiele wskazuje na to, że genetycznie to niemożliwe, ale z pewnością istnieją ludzie, którzy na pierwszy rzut oka są tacy sami.

Jak znaleźć sobowtóra?

Nie ma naukowego potwierdzenia faktu, że gdzieś na świecie istnieje nasz sobowtór. Mimo wszystko są ludzie, którzy szukają osób podobnych do siebie jak „dwie krople wody”. W Polsce funkcjonuje nawet serwis społecznościowy. Jego zadaniem jest odnalezienie identycznej osoby jak my. Serwis wyposażony jest w system porównywania twarzy, co zwiększa szansę na odnalezienie identycznego albo o bardzo podobnym wyglądzie człowieka.

Całkowity dostęp do narzędzi wspomagających wyszukiwanie osób możliwy jest dopiero po zarejestrowaniu konta w serwisie. Jednak całkowicie za darmo można zobaczyć zdjęcia w zakładce podobieństwa. Rzeczywiście znajdują się tam fotografie osób z różnych miast i krajów, które są z twarzy bardzo do siebie podobne. Choć nie jest to typowe sobowtórstwo, to ludzi tych na pierwszy rzut można uznać za rodzeństwo, a nawet bliźniaków.

Naturalny sobowtór poszukiwany

Fotograf Francois Brunelle zorganizował w Ameryce niezwykłą sesję pod nazwą „I’m not a look-alike” czyli „Nie jestem sobowtórem”. Projekt zawiera ponad 200 fotografii przedstawiających ludzi z całego świata. Są to osoby bardzo podobne do siebie, ale niespokrewnione w żaden sposób.

Ciekawym elementem jest to, że autor zdjęć skupia się nie tylko na ich podobieństwie, lecz także na intymnej relacji budowanej pomiędzy nowo poznanymi „modelami”. Pierwszymi osobami, jakie sfotografował Brunelle byli jego znajomi bardzo do siebie podobni. W ten sposób zaczął realizować pomysł, który podchwyciły media. Dzięki temu do sesji fotograficznej zgłaszali się ludzie z całego świata. Autorowi udało się nawet wykonać fotografie, która przedstawiała połączenie osób z Europy i Ameryki Północnej.

Sobowtór kreowany

Jak się okazuję, znani mają łatwiej… znaleźć sobowtóra. A właściwie to sobowtór wciela się w nich. Choć nie wszyscy do końca są jak kopie, to Marcinowi Olpińskiemu – polskiemu sobowtórowi Chucka Norissa podobieństwa nie można odmówić. Jak się okazuje można zarobić na tym całkiem niezłe pieniądze. Od bywania na imprezach związanych z tematyką filmową, aż po granie w amatorskich filmach. W sieci znajdziemy też ogłoszenia sobowtórów takich osób jak Lech Wałęsa, Jolanta Kwaśniewska czy Marilyn Monroe. Ta ostatnia ma nawet dwie „sobowtórki” w naszym kraju. Jednym z bardziej znanych jest sobowtór Barracka Obamy. Reggie Brown zasłynął jako sobowtór prezydenta Stanów Zjednoczonych po tym, jak w sieci pojawił się filmik ukazujący Barracka Obamę – oczywiście tego udawanego – tańcu do popularnej piosenki „Gangnam Style” zespołu PSY.

Choć popularne osoby mogą czuć się nieco skrępowane, że ktoś stara się nie tylko wyglądać ale zachowywać tak samo, to prezydent USA przyjął tę wiadomość z humorem i bez większego zakłopotania. Pozostając w temacie prezydentów, swojego sobowtóra ma także była głowa państwa rosyjskiego – Dmitrij Miedwiediew, który pewnie informacji o swoim sobowtórze nie odbierał z radością. I jak wspominaliśmy, nie wiadomo czy istnieją na świecie dwie takie same osoby. Jednak to nic straconego. Zawsze można spróbować być kimś, ale należy pamiętać, by pozostać sobą.